Moja historia

Doskonale wiem, co czujesz, gdy stoisz nad nowym projektem i gdzieś z tyłu głowy pojawia się cicha niepewność: czy moje założenia energetyczne naprawdę sprawdzą się w praktyce?

Sam doskonale pamiętam tę frustrację. Długie wieczory spędzone nad żmudnymi obliczeniami tylko po to, by udowodnić inwestorowi, że wyższy standard energetyczny to nie zbyteczna fanaberia, ale czysty zysk. Pamiętam też te trudne, upokarzające momenty na budowie, kiedy brakowało mi twardych, niepodważalnych argumentów, by obronić ambitną koncepcję przed bezwzględnym „cięciem kosztów” przez wykonawcę.

Nie ma nic gorszego dla architekta niż patrzenie, jak świetny, dopracowany pomysł zamienia się w przeciętny, energochłonny budynek, który latem się przegrzewa, a zimą generuje wysokie koszty. Czułem się wtedy jak fizyk amator błądzący w gąszczu zmieniających się przepisów – zamiast być architektem-wizjonerem, który ma pełną kontrolę nad swoim dziełem.

Właśnie z tego buntu przeciwko chaosowi, niepewności i bezsilności narodził się system Zintegrowanego Projektowania Energetycznego (ZPE). Stworzyłem go po to, aby żaden architekt nie musiał już nigdy wybierać między świętym spokojem na budowie a najwyższą jakością projektowania.

Moja droga do ZPE prowadziła przez dwutorową pracę: w pracowni i na uczelni.

Od ponad 30 lat łączę praktykę projektową z pracą naukową i dydaktyczną. Posiadam pełne uprawnienia budowlane (RP-Upr.13594) oraz dyplom MBA w zarządzaniu korporacyjnym. Jako profesor na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej prowadzę zajęcia z Budownictwa Ogólnego, Fizyki Budowli i Instalacji – przekazując wiedzę zarówno polskim, jak i zagranicznym studentom.

Przeszedłem pełną ścieżkę – od domów jednorodzinnych, przez obiekty użyteczności publicznej i zabytki (m.in. przebudowa V LO w Krakowie), aż po nagradzane koncepcje (m.in. I miejsce w konkursie Ministerstwa Rozwoju na dom do 70 m²). Na co dzień pracuję w standardzie BIM, łącząc skanowanie laserowe z zaawansowanymi symulacjami energetycznymi.

Równolegle prowadzę badania naukowe nad standardem nZEB, neutralnością klimatyczną i optymalizacją OZE, czego owocem jest ponad 70 publikacji naukowych oraz praca w roli eksperta Małopolskiego Centrum Budownictwa Energooszczędnego i Sekcji PAN w Krakowie. Doradzałem również czołowym koncernom budowlanym przy tworzeniu wytycznych i katalogów technicznych dla projektantów. Książki mojego autorstwa (m.in. Budownictwo Ogólne dla architektów, Detale Projektowe, Typowe rozwiązania projektowe, itd.) były wznawiane w czasie ostatnich 20 lat w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy.

Co to oznacza dla Ciebie?

Przełożyłem całe to doświadczenie – setki przeanalizowanych schematów, błędów i udanych realizacji pasywnych – na prostą, gotową do wdrożenia metodę. Dzięki Zintegrowanemu Projektowaniu Energetycznemu zyskujesz narzędzia i pewność, by Twoje projekty wygrywały na rynku nie tylko piękną formą, ale przede wszystkim twardą, niepodważalną logiką inżynierską.​

Nowoczesny projekt dzisiaj to nie standard WT 2021

Czy projektowanie energooszczędne to dla Ciebie wciąż „doklejanie” instalacji i OZE na końcu procesu?

W świecie zaostrzających się przepisów i standardu budynków zeroemisyjnych (ZEB), Twoją największą przewagą nie jest wizualizacja, ale policzalny komfort i przewidywalne koszty eksploatacji.

Jak ten problem Cię zainteresował to zobacz drugie wideo, zawierające propozycje rozwiązań, klikając link poniżej.

Pomagam architektom w zdobywaniu nowych zleceń za pomocą metodologii Zintegrowanego Projektowania Energetycznego.

Przemysław Markiewicz-Zahorski ARCHI-PLUS

ul. Kasztelańska 9/2

30-116 Kraków

© Wszystkie prawa zastrzeżone.