Stoisz przed inwestorem, który chce "ciąć koszty" i rezygnuje z zaproponowanych przez Ciebie rozwiązań energooszczędnych. Jako osoba projektująca wiesz, że to błąd, który będzie go kosztował fortunę przez kolejne 30 lat, ale brakuje Ci argumentów, które trafiłyby do jego portfela. Zrozumiałeś już zapewne, że w świecie EPBD architekt musi stać się doradcą inwestycyjnym. Narzędziem, które daje Ci tę władzę, jest analiza LCC (Life Cycle Costing), czyli rachunek kosztów w całym cyklu życia budynku. Pozwala ona przestać rozmawiać o "cenie za metr kwadratowy", a zacząć o realnej stopie zwrotu i wartości nieruchomości w czasie. To właśnie twarde dane finansowe, a nie ekologiczne ideały, są najskuteczniejszym sposobem na przeforsowanie Twojej wizji projektowej.